Uważam, że niskobudżetowi podróżnicy powinni oszczędzać redukując własny komfort, a nie jeżdżąc na gapę, czy nie płacąc za bilety wstępu. Do tej pory zawsze byłem uczciwy. Długo biłem się z myślami – kupić, czy oszukać? Tym bardziej, że dojście do Petry od tyłu jest stosunkowo łatwe, a trasa była wielokrotnie opisywana w internetach. Nie chciałem oszukiwać, ale z drugiej strony, wydając dwieście pięćdziesiąt złotych na bilet (!), sam czułbym się oszukany. Postanowiliśmy przedrzeć się tyłem. I nieco mi ulżyło, gdy okazało się, że bezskutecznie.
Camino del Norte – przewodnik
Książka „Kołem się Toczy” – warto czytać?
Nie łatwo jest napisać książkę podróżniczą. Zachowując chronologię wydarzeń, można wpaść w pułapkę nudnego opisu „wstałem, zjadłem, poszedłem, zobaczyłem”. Można też popaść w drugą skrajność – opisywać odwiedzony kraj, podając wyłącznie informacje i ciekawostki, a nie pisząc nic od siebie. Jak z omijaniem tych i innych literackich pułapek poradził sobie Karol Werner? Przedstawiam pierwszą na blogu recenzję książki. Recenzję „Kołem się Toczy. Przez Kaukaz i Bliski Wschód” Karola Wernera.
Podziemne pałace moskiewskiego metra
Moskiewskie metro jest najbardziej specyficznym metrem, jakim miałem okazję podróżować. Z dwóch powodów – po pierwsze dlatego, że ciężko się w nim odnaleźć. Zazwyczaj oznaczenia w podziemnej komunikacji są tak intuicyjne, że nie mam problemu z poruszaniem się po obcym mieście. W Moskwie miałem. Do dziwnie skonstruowanych oznaczeń, dochodzi tu cyrylica, którą składam równie szybko jak pierwszoklasista. Drugą charakterystyczną cechą moskiewskiego metra jest wygląd stacji. Wygląd iście królewski!
Islandia niskobudżetowo – za pięćset złotych
Niezwykle ciężko przyszło mi napisanie tej relacji. Siadałem do niej kilkanaście razy, próbując opisać jak najwierniej piękno Islandii. Starałem się oddać jej wyjątkowość, jej niezwykły klimat, zachwycające krajobrazy. Za każdym razem, po nieudolnych próbach przelania wspomnień na papier (a właściwie na monitor), rezygnowałem. Powtarzało się to wiele razy, aż wreszcie uznałem, że mi się nie uda. Islandia jest zbyt niezwykła, żeby ją opisać. Islandię trzeba zobaczyć!
Ile kosztowała mnie podróż przez Azję?
Dwumiesięczna podróż przez Azję? To musi być rozrywka dla bogatych! – jeżeli tak właśnie myślisz, koniecznie przeczytaj ten post. Ja, biedny student mogłem sobie pozwolić na takie wojaże, po kilku miesiącach oszczędzania. I mówiąc „oszczędzania” w cale nie mam na myśli wyjątkowego zaciskania pasa. Przedstawiam podsumowanie kosztów autostopowej podróży do Pekinu.
10 najlepszych kadrów minionego lata
Oczywiście nie są to zdjęcia na miarę National Geographic. W końcu żaden ze mnie fotograf. To raczej subiektywny wybór kilku fotografii, do których mam szczególny sentyment. Wydaje mi się, że autorowi ciężko jest obiektywnie ocenić jego zdjęcia z podróży. Niektóre, całkiem niezłe fotografie, może on odbierać jako nieciekawe, bo nie stoi za nimi żadna ciekawa historia. Tymczasem są fotografie, wiążące się z fascynującym wspomnieniem, do którego autor wraca, gdy nań spogląda. Wtedy, takie zdjęcie, jest w jego oczach absolutnym arcydziełem. Przedstawiam więc swoje arcydzieła!




