Jak spakować się w bagaż podręczny? – praktyczny poradnik

     Kiedy pierwszy raz leciałem samolotem, bardzo stresowałem się, że nie zostanę wpuszczony na pokład z moim bagażem podręcznym. Bałem się, że będzie za duży, więc zredukowałem ilość rzeczy do minimum, a sam plecak ważyłem i mierzyłem ze dwadzieścia razy. Bałem się, że będę miał jakieś niedozwolone przedmioty, więc kilka razy przeglądałem listę zakazanych rzeczy, a z plecaka wyciągnąłem nawet aluminiowy stelaż. W końcu to kawał metalu! Dzisiaj śmieję się, z tamtego Kuby, który tak się stresował. Teraz latam z bagażem, który prawie zawsze jest większy niż ten dopuszczalny. Dlaczego mogę sobie na to pozwolić? Wyjaśniam poniżej.
  

Ten post jest trzecią częścią poradnika taniego latania:
   
1. Jak znaleźć tani bilet lotniczy?
2. Jak kupić bilet lotniczy?
3. Jak spakować się w bagaż podręczny?
  
Wielkość bagażu
  
     W tanich liniach lotniczych, bagaż rejestrowany (czyli ten, który leci w luku bagażowym) jest płatny. Za darmo możemy wnieść jedynie bagaż podręczny. I to nie zawsze. Szczegółowe przepisy dotyczące jego wielkości, wagi i ilości, są różne u poszczególnych przewoźników. Warto wziąć te przepisy na poważnie, bo jeżeli nasz bagaż będzie zbyt duży, będziemy zmuszeni zostawić go na lotnisku lub dopłacić sporo pieniędzy, za umieszczenie go w luku bagażowym.
  
Ryanair

bagaż podręczny ryanair
 
     Irlandzki przewoźnik ma bardzo korzystne przepisy dotyczące wielkości bagażu. Na pokład samolotu możemy wnieść bagaż podręczny wielkości 55 x 40 x 20 cm. Jest to wielkość średniego plecaka turystycznego. Dodatkowo, dozwolony jest drugi, mały bagaż, wielkości 35 x 20 x 20 cm. Tutaj zmieścimy dużą, damską torebkę, spory futerał na aparat fotograficzny czy torbę z zakupami ze sklepu bezcłowego. W Ryanairze można więc wziąć ze sobą naprawdę dużo bagażu. Oprócz podstawowego ekwipunku, zazwyczaj mieści mi się nawet namiot. Przed wejściem na pokład samolotu, bagaż musi zmieścić się w takiej skrzynce:
 
bagaż podręczny ryanair 
      Jeżeli nasz plecak będzie miał spore rozmiary (ale wciąż nieprzekraczające tych dozwolonych), możemy zostać poproszeni o umieszczenie go w luku bagażowym. Wówczas, zostawimy go przed wejściem do samolotu, a pracownik lotniska umieści go w luku. Jest to oczywiście bezpłatne. Bagaż, po przylocie, będzie do odbioru na taśmie w terminalu.
 
bagaż podręczny
 
Wizzair
bagaż podręczny wizzair 

     Wbrew firmowemu kolorowi tej linii, sprawa bagażu nie wygląda tu różowo. Warunki dotyczące bagażu podręcznego, są najbardziej niekorzystne ze wszystkich popularnych w Polsce tanich przewoźników. Na pokład możemy wnieść jedną sztukę bagażu podręcznego. Wizzair wyróżnia ich dwa rodzaje:

  1. Mały bagaż podręczny – jest darmowy, ale za to dość mały. Jego wymiary to 42 x 32 x 25 cm, bez limitu wagowego. W praktyce, taką wielkość ma spory plecak szkolny. Wierzcie mi lub nie, ale spokojnie można się w niego spakować na backpakerską podróż. Namiot ciężko tu zmieścić, ale cała reszta podróżnego ekwipunku wejdzie. Poza tym, nie trzeba tak bardzo trzymać się tych wymiarów, ale o tym napiszę poniżej.
  2. Duży bagaż podręczny – jest nieco większy niż bagaż w Ryanairze – 56 x 45 x 25 cm. Dodatkowo, nie ma limitu wagowego. Jest on jednak płatny. Jego cena zależy głównie od długości lotu, oraz sezonu i wynosi od 42 do 84 złotych. Wykupywałem go tylko raz, kiedy lecąc do Trondheim, wzięliśmy sporą ilość jedzenia (w Norwegii jest bardzo drogo). To była moja pierwsza podróż Wizzairem i nie wiedziałem jeszcze jak to wszystko wygląda. Dziś, na pewno zmieściłbym się w mały bagaż. Uwaga! Wykupienie dużego bagażu nie oznacza, że możemy wnieść go dodatkowo, oprócz małego. Na pokład możemy wnieść tylko jeden bagaż. Mały lub duży.

bagaż podręczny


Easyjet

bagaż podręczny easyjet 

     W Easyjecie dopuszczalna wielkość bagażu wniesionego na pokład samolotu to 50 x 40 x 20 cm. Mimo to, możemy podróżować z większym bagażem podręcznym. Jego maksymalne wymiary to 56 x 45 x 25 cm. Przy takich gabarytach, możemy być jednak poproszeni o zostawienie bagażu pracownikowi lotniska, przed wejściem na pokład samolotu, podobnie jak w Ryanairze. Wtedy nasz bagaż zostanie za darmo umieszczony w luku bagażowym, a po przylocie będziemy mogli go odebrać na taśmie w terminalu.
 
Jak sprawdza się wielkość bagażu?
 
     Przed wejściem na pokład samolotu, możemy zostać poproszeni o zmierzenie naszego bagażu podręcznego. Wówczas, będziemy musieli wcisnąć nasz plecak lub walizkę w specjalny koszyk, którego wielkość odpowiada wielkości luku bagażowego na pokładzie samolotu. W praktyce wygląda to tak, że obsługa albo w ogóle nie sprawdza bagaży, albo sprawdzają tylko te, które wyglądają na wyjątkowo duże. Mi kontrola zdarzyła się może ze dwa razy w życiu.

  
IMG_1198Z przodu koszyk na mały bagaż podręczny, a z tyłu – na duży (Wizzair).

 
Dlaczego można podróżować z za dużym bagażem?
 
     Prawda jest taka, że w większość swoich podróży, lecę z nieco za dużym bagażem. Mogę sobie na to pozwolić, ponieważ latam z plecakiem, a ten, w razie potrzeby, można skompresować. Gdybym został poproszony o zmierzenie bagażu, prawdopodobnie nie zmieściłby się w koszyku. Wyciągam wówczas wszystkie ubrania i zakładam na siebie, a drobne przedmioty chowam po kieszeniach. Plecak drastycznie zmniejsza wtedy swoją objętość. Mogę zrobić z siebie idiotę, ale na pokład mnie wpuszczą. Przepisy mówią jedynie o wielkości bagażu. a nie wspominają o tym, że pasażer nie może mieć na sobie pięciu koszulek, trzech polarów i dwóch par spodni. Słyszałem nawet o ludziach, którzy lecąc na narty, wchodzą na pokład samolotu w butach narciarskich, żeby zaoszczędzić miejsce w bagażu.

bagaż podręczny   

     W praktyce, bardzo rzadko zdarza mi się, żeby obsługa mierzyła mój plecak, choć zazwyczaj jest on nieco większy, niż ten dozwolony. Myślę, że zdają sobie sprawę, że w razie kontroli, założę wszystko na siebie i będą musieli mnie wpuścić. W gorszej sytuacji są osoby podróżujące ze sztywnymi walizkami. Jeżeli podczas kontroli bagażu, choć jedno kółko będzie wystawać poza koszyk, to mają spory problem. Nie ma żadnego sposobu, żeby go upchnąć. Widziałem już na lotnisku pasażerów, którzy przed wejściem na pokład żegnali się ze swoimi walizkami. Z tego względu, polecam podróżowanie z plecakiem! Poza tym, istnieje kilka sposobów na dodatkowy bagaż…
  

Sposób na koc (Wizzair)
  
     W regulaminie linii Wizzair możemy wyczytać następujący zapis:
  
„Dodatkowo (poza bagażem podręcznym) pasażerowie mogą wnosić następujące przedmioty:
– płaszcz lub koc; (…)
– materiały do czytania podczas lotu; (…)”
  
     To oznacza, że w razie zbyt dużego bagażu, można wyciągnąć śpiwór z plecaka i wnieść go jako koc, powołując się na powyższy zapis. Co prawda nigdy osobiście tego nie testowałem, ale kiedyś pytałem pracownika sprawdzającego bagaże, czy by to przeszło. Odpowiedział, że to pewnie zależy od wpuszczającej osoby, ale że on by nie miał zastrzeżeń.

bagaż podręczny
Takie plecaki spokojnie zmieszczą się jako małe bagaże podręczne w Wizzairze


Sposób na reklamówkę ze sklepu bezcłowego (Wizzair):

      W regulaminie linii Wizzair możemy wyczytać następujący zapis:

 „Każdy pasażer może przewieźć:
– jedną sztukę bagażu podręcznego (…)
– zakupy dokonane w strefie bezcłowej na lotnisku po kontroli bezpieczeństwa.”
  
     Skoro możemy wejść na pokład z zakupami z bezcłowego, to wystarczy, że zaopatrzymy się w reklamówkę z napisem „Duty free” z takiego sklepu i możemy wrzucić do niej niemieszczący się w plecaku ekwipunek. Do środka nikt nam zaglądał nie będzie. Zawsze to dodatkowa przestrzeń.
  
Czy można zabierać jedzenie?
  
     Tak! Można zabierać jedzenie, przy czym istnieje zakaz wwożenia i wywożenia produktów pochodzenia zwierzęcego z i do UE. Mimo to, zawsze w moim plecaku są kanapki z szynką, pasztety, kabanosy etc. i to zazwyczaj spory zapas. Nikt nie przeszukuje bagażu, po przylocie do miejsca docelowego, więc problemu nie ma. Natomiast przed lotem, przy kontroli bezpieczeństwa, nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi. Im zależy tylko, żeby nie wwozić przedmiotów stwarzających zagrożenie na pokładzie. Dlatego, jeżeli nie mamy super ostrych plasterków szynki, którymi można by zranić stewardessę, albo mega twardego kabanosa, którym dało by się zatłuc pilota, to problemów nie będzie.

bagaż podręczny
Czasem trzeba lecieć z zapasami jedzenia…
 

     Jeśli chodzi o wszelkie płyny, to sprawa jest bardziej skomplikowana. Otóż zabronione jest przewożenie płynów w pojemnikach większych niż 100 ml. Takich pojemników możemy mieć dziesięć, bo łączna ilość płynów nie może wynieść więcej niż jeden litr. Dotyczy to także past do zębów, kremów etc. (wszystkiego, co na opakowaniu ma podaną zawartość w mililitrach). Dodatkowo, należy te wszystkie płyny włożyć w specjalny, przezroczysty woreczek z zapięciem strunowym (dostępne na lotniskach) i wyciągnąć go z bagażu podczas kontroli. Oczywiście jedne lotniska bardziej przestrzegają tych przepisów, inne mniej, ale zasada ta jest międzynarodowa i teoretycznie obowiązuje wszędzie. Ponoć wynika ona z faktu, że żadna substancja w tak małej butelce nie jest w stanie uszkodzić samolotu, a większa ilość, owszem. Teoretycznie można wnieść kilka buteleczek i połączyć ich zawartość na pokładzie, ale ludzie, którzy tworzyli to dziwne prawo założyli, że w samolocie nie ma warunków do takich operacji.
  
bagaz podręczny  
     Poza płynami, nie można wnosić na pokład samolotu nic, czym moglibyśmy kogoś zranić – ostre narzędzia itp., a także, żadnych przedmiotów pod ciśnieniem – dezodorantów, zapalniczek itd. Szczegółowa lista przedmiotów zakazanych znajduje się tutaj.
 

Żródła:
http://wizzair.com/pl-PL/useful_information/baggage

158 komentarzy do “Jak spakować się w bagaż podręczny? – praktyczny poradnik”

  1. Nam raz gosciu na trasie Mediolan-Frankfurt nie chciał puścić śledzi, długo je oglądał ale w końcu jednak sie zgodził

    Odpowiedz
  2. Co do śpiworu w wizzair zawsze przechodzi jako koc jeśli ktoś ma uwagi,ale nigdy nikt nie kazał mi go zostawić ;).
    Już widziałam też, że kazali upychać zakupy z wolnocłowego ludziom w plecak, bo że nie można wnosić dodatkowych reklamówek. Wszystko zależne od osób kontrolujących ;).

    Odpowiedz
  3. Nie można wnieść dwustu buteleczek z płynami, bo przepisy mówią, że łączna ilość płynów w pojemnikach po 100 ml nie może przekraczać 1 litra, w związku z czym – maksymalnie 10 wchodzi w grę 😉

    Odpowiedz
    • maksymalnie 10? tak, jesli zakladamy ze wszystkie nasze 'plyny’ sa w pojemnikach 100ml, ale jesli by pomyslec, co woza kobiety, jest to naprawde TETRIS w tych woreczkach. pojemnikow moze byc wiecej niz 10, poniewaz jesli chodzi o kosmetyki, czasem sa to po prostu malenkie 'sloiczki’ czy opakowania z kremami, czy tusze do rzes, atomizery z perfumami ktore sa mniejsze 😉 wiec nie w kazdym wypadku jest to maksymalnie 10 😉

      Odpowiedz
  4. Dzięki Ci za ten tekst!! Niedługo ruszam na ponad 2tyg. włóczęgę autostopem – w pierwszą stronę lecę z samym podręcznym i muszę upchnąć wszystko w podręczny, z namiotem i śpiworem włącznie. Już nie mogę doczekać się próbnego pakowania 😉

    Odpowiedz
  5. Tym postem będącym jednocześnie poradnikiem mnie ratujesz 😀 Akurat pod koniec czerwca lecę do Szwecji i zastanawiałam się, co mogę i jak to zabrać 😀

    Mój: autostopowiczka1990.wordpress.com

    Odpowiedz
  6. Dzieki za te informacje, z pewnoscia przydatne kazdemy co zawsze sie zastanawia przed wylotem – czy oby na pewno dobry ma bagaż.

    Odpowiedz
  7. Z każdym wylotem stresuję się coraz mniej. Ostatnio leciałam innymi liniami: Norwegian i SAS i bezproblemowo wnosiłam dwa bagaże podręczne, mimo, że nie było tego w regulaminie. Wydaje mi się, że to kwestia obsługi ale także linii lotniczych. Niektóre naprawdę będą się mocno spierały o każdą rzecz, którą wnosisz na pokład.

    Odpowiedz
  8. Kilka pytanek ode mnie:
    – z tą reklamówką z bezcłowego to.. serio? Mogę mieć podręczny i w reklamówce, np. swoje jakieś tam jedzenie, na miejscu kupić reklamówkę w bezcłowym i tam przepakować?
    – Jak to jest z kieszeniami? Mogę powsadzać do nich co mi się zmieści?
    – A taki aparat fotograficzny… Mogę mieć na szyi, czy lepiej upchnąć do plecaka?
    – No i nerki. Mogę mieć taką nerkę przypiętą do siebie (oczywiście wypełnioną tym i owym)?

    Odpowiedz
    • – teoretycznie, nie można. Ale w regulaminie pisze, że można mieć zakupy z bezcłowego, oprócz bagażu. I jeżeli spakujesz do takiej reklamówki swoje jedzenie to powinno się udać 😉 Musiałbyś mieć ogromnego pecha, żeby ktoś Ci tam zajrzał 😉
      – możesz upchać ile wlezie,
      – teoretycznie nie można i jak miałem aparat na szyi to ze dwa razy mi pani kazała go schować. A teraz chowam go pod kurtkę/polar i wtedy już nie ma prawa się do niego przyczepić.
      – z nerką jest podobnie. Mogłaby się do niej przyczepić. Ale jak schowasz pod kurtkę czy bluzę, to przejdzie na pewno 😉

      Odpowiedz
    • Za kontrolą bezpieczeństwa.
      A tak nawiasem mówiąc, to warto coś w nim kupić – ceny są bardzo niskie, jeżeli lecimy poza UE. Jeżeli lecimy do innego kraju w UE to już cena jest standardowa, ale lecąc np. do Norwegii można sporo zaoszczędzi&