Autostopem do Pekinu - Plecak Wspomnień

Autostopem do Pekinu - Plecak Wspomnień

Jak znaleźć tani bilet lotniczy? - poradnik

Jak znaleźć tani bilet lotniczy? - poradnik

Raport na temat bezpieczeństwa autostopu

Raport na temat bezpieczeństwa autostopu

Ile kosztowała mnie podróż przez Azję?

Ile kosztowała mnie podróż przez Azję?

Autostopem do Dubaju - Plecak Wspomnień

Autostopem do Dubaju - Plecak Wspomnień

Słońce, morze, dzikie węże – Cypr 2013

     Za oknem padał jeszcze śnieg, kiedy w ofercie Ryanair’a pojawiły się tanie bilety na Cypr. W ostatniej chwili udało się zabukować loty, po czym zaczęliśmy odliczać dni do wylotu na słoneczną wyspę. Ale Cypr okazał się nie być tak ciepły, jak sądziliśmy. Wiatr, zerwał nam tropik z namiotu, deszcz przemoczył śpiwory, a temperatura momentami spadała tak nisko, że nawet wyborne, cypryjskie piwo nie wchodziło tak, jak powinno. Jednak powyższe niedogodności, to właśnie przysłowiowe „małe piwo”, w porównaniu do wszystkich zalet wyspy – łatwości łapania stopa, błękitu cypryjskiego morza czy smaku tamtejszych cytrusów. I nawet czyhające na nas w krzakach jadowite węże, nie zdołały popsuć tego niezapomnianego weekendu.
 

Czytaj dalej…

Kod 2FABE, czyli jak wysyłać pocztówki za darmo

     Kilka razy, na podróżniczych stronach i blogach, w relacjach i artykułach, natknąłem się na informacje, o tajemniczym kodzie do wysyłania pocztówek za darmo. Kod ten brzmi „2FABE” i podobno, po wpisaniu go w miejsce znaczka, pocztówka dochodzi do adresata. Interesująca sprawa dla kogoś, kto z podróży zawsze stara się wysłać kartkę do Polski. Istnienie tajemniczego kodu było dla mnie informacją równie fascynującą, co nieprawdopodobną. Razem z moją siostrą postanowiliśmy przeprowadzić prywatne śledztwo.

Czytaj dalej…

Dlaczego tanie linie są tanie?

     Parafrazując staropolskie powiedzenie o tanim winie, można by powiedzieć: „Dlaczego tanie linie są dobre? Bo są dobre i tanie!” Ale dlaczego są tanie? Otóż, przewoźnicy stosują masę sztuczek, dzięki którym ich zyski delikatnie wychodzą na plus. I nie chodzi o popularne mity, jak obniżone standardy bezpieczeństwa, płatne toalety czy miejsca stojące na pokładzie. Sztuczki te polegają na minimalizowaniu kosztów własnych, a także na zastawianiu pułapek na pasażerów. Dlatego pamiętaj! Zasada „klient nasz pan”, w tanich liniach nie obowiązuje!

Czytaj dalej…

Oslo – wypad do muzeum

     Cała wyprawa zaczyna się od obejrzenia filmu Kon-Tiki. To autentyczna historia Norwegów, którzy kilkadziesiąt lat temu przepłynęli z Peru do Polinezji. Używając do tego bardzo prymitywnej tratwy pokazali, że dwa tysiące lat temu taka podróż również była możliwa. Tym samym udowodnili, że Polinezja została zasiedlona przez ludy Ameryki Południowej, a nie jak do tej pory sądzono, przez Azjatów. Film inspiruje i to do tego stopnia, że umieściłem pozycję „Odwiedzić muzeum Kon-Tiki w Oslo” na mojej liście marzeń. Wiedziałem, że na jej skreślenie nie będę musiał długo czekać. Jednocyfrowe ceny lotów do stolicy Norwegii zdarzały się ostatnio wyjątkowo często.
 

Czytaj dalej…

Plecak Wspomnień skończył rok!

     Dziś Plecak Wspomnień kończy swój pierwszy rok. Sto lat! Jako prezent podaruję więc sobie prawo do publicznego wspominania, pełnego sentymentów i osobistych wzruszeń. Będzie o tym jak pierwszy raz wystawiłem kciuka na poboczu i kiedy uznałem, że mogę określać się mianem „podróżnika”. Wspomnę o pierwszej wersji bloga oraz o tym jak dokładnie rok temu dostał on nazwę „Plecak Wspomnień”. Będę wygrzebywał z zakamarków pamięci przeszłość, a potem delikatnie przejdę do planów na przyszłość. A więc: dawno, dawno temu…
 

Czytaj dalej…

Piętnaście sposobów na podróżowanie bez wyjeżdżania

     Podróże są wspaniałe, ale nie można być w drodze bez przerwy. Nawet tanie podróżowanie, coś tam kosztuje. Można kombinować na wiele sposobów i jeździć sporo i na długo, ale i tak większość swojego życia spędzimy w domu. Czy jednak pobyt we własnym mieście to całkowite przeciwieństwo podróży? Jasne, że nie! Można podróżować siedząc w domu i to nie tylko palcem po mapie. Jest wiele sposobów aby przenieść się w egzotyczne miejsca chociażby siedząc przed komputerem. Można też podróżować używając tylko komunikacji miejskiej lub własnych nóg, Wszystko zależy od nastawienia i chęci. Przedstawiam moich piętnaście pomysłów, jak to zrobić.
  

Czytaj dalej…

Aurora borealis – Norwegia po raz pierwszy

     „Ciekawe czy kiedyś uda mi się ją zobaczyć” – powiedziała moja mama kiedy w telewizji oglądaliśmy program o zorzy polarnej. To zdanie zapoczątkowało ciąg zdarzeń, dzięki któremu półtora miesiąca później obserwowaliśmy to niezwykłe zjawisko w środkowej Norwegii. Chwila przeszukiwania odpowiednich stron i padła moja odpowiedź – „Lecimy na zorzę!”. Musiała jednak zaakceptować jeżdżenie autostopem, spanie u ludzi z Couchsurfing’u i jedzenie polskich pasztetów przez cały wyjazd, czyli klasyczne warunki low-cost’owych podróży. Tym razem jednak w trzyosobowej ekipie – ja, Iwonka i moja mama.
 

Czytaj dalej…

Pierwsi polscy autostopowicze

     Ponad pół wieku temu dwaj studenci AGH w Krakowie, Bogusław Laitl i Tadeusz Sowa, wybrali się w pierwszą w Polsce autostopową podróż. Prekursorzy tej formy podróżowania objechali cały kraj, machając zrobionym przez siebie proporczykiem z napisem: „Ten kierowca fajny chłop, co popiera autostop”. Zwiedzali fabryki, huty i inne zakłady pracy związane z metalurgią – kierunkiem swoich studiów. W dzienniku podróży skrzętnie notowali wszystkie szczegóły oraz zbierali podpisy od kierowców. Włóczykijów, jak sami się nazwali, za odwagę podziwiał cały kraj. Ich podróż, opisywana na bieżąco przez wiele czasopism, była inspiracją dla spragnionych przygód, młodych ludzi. Dzięki nim, autostop zyskał na popularności i wkrótce założono Społeczny Komitet Autostopu. Tym samym Polska stała się pierwszym na świecie krajem, w którym władza zalegalizowała i promowała podróże za jeden uśmiech.
 

Czytaj dalej…