Camino del Norte — przewodnik

     Dro­ga Świę­te­go Jaku­ba — Cami­no de San­tia­go — sta­je się coraz bar­dziej popu­lar­na zarów­no na świe­cie, jak i w Pol­sce. Z roku na rok przy­by­wa piel­grzy­mów, a nie­ste­ty na ryn­ku mało jest dobrych prze­wod­ni­ków, map i porad­ni­ków. Nic więc dziw­ne­go, że coraz wię­cej osób pisze do mnie z pyta­nia­mi i proś­ba­mi o rady. Aby nie odpi­sy­wać za każ­dym razem tego same­go, zebra­łem potrzeb­ne infor­ma­cje w jed­nym miej­scu. Jest to opis naszych prze­żyć z Cami­no del Nor­te, któ­re prze­szli­śmy w roku 2010. Przed­sta­wiam subiek­tyw­ny prze­wod­nik po Cami­no del Nor­te.

Czy­taj dalej

Camino de Santiago, czyli wielka hiszpańska wędrówka

     Ponad 2 tysią­ce kilo­me­trów na sto­pa i 900 kilo­me­trów pie­szo, wzdłuż pół­noc­ne­go wybrze­ża sło­necz­nej Hisz­pa­nii. Tak w skró­cie wyglą­da­ła nasza piel­grzym­ka do gro­bu świę­te­go Jaku­ba, w San­tia­go de Com­po­stel­la. Pla­no­wa­na od dwóch lat wypra­wa, sta­ła się rze­czy­wi­sto­ścią na prze­ło­mie sierp­nia i wrze­śnia 2010 roku. Naj­pierw, auto­sto­pem z Kra­ko­wa do Irun, na gra­ni­cy Fran­cu­sko — Hisz­pań­skiej. Potem przez 33 dni wyłącz­nie ‘per pedes’, aż na koniec świa­ta — do miej­sco­wo­ści Fini­ster­re (hiszp. koniec świa­ta), na zachod­nim wybrze­żu. Po szczę­śli­wym prze­by­ciu tra­sy, powrót auto­sto­pem do domu.
  

Czy­taj dalej