Jak dogadywać się w podróży?

     W mailach, które dostaję od czytelników, regularnie pojawia się pytanie, jak ja się dogaduję podczas podróży. Często przybiera ono nawet formę stwierdzenia, że skoro tyle jeżdżę po świecie, to z pewnością znam mnóstwo języków. Tymczasem, na poziomie komunikatywnym, mówię tylko po angielsku. I to nie perfekcyjnie. Znam natomiast wiele sposobów na to, żeby dogadać się w podróży mimo bariery językowej. Jakie to sposoby? Przeczytacie poniżej.

Czytaj więcej

Podziemne pałace moskiewskiego metra

     Moskiewskie metro jest najbardziej specyficznym metrem, jakim miałem okazję podróżować. Z dwóch powodów – po pierwsze dlatego, że ciężko się w nim odnaleźć. Zazwyczaj oznaczenia w podziemnej komunikacji są tak intuicyjne, że nie mam problemu z poruszaniem się po obcym mieście. W Moskwie miałem. Do dziwnie skonstruowanych oznaczeń, dochodzi tu cyrylica, którą składam równie szybko jak pierwszoklasista. Drugą  charakterystyczną cechą moskiewskiego metra jest wygląd stacji. Wygląd iście królewski!
 

Czytaj więcej

10 najlepszych kadrów minionego lata

     Oczywiście nie są to zdjęcia na miarę National Geographic. W końcu żaden ze mnie fotograf. To raczej subiektywny wybór kilku fotografii, do których mam szczególny sentyment. Wydaje mi się, że autorowi ciężko jest obiektywnie ocenić jego zdjęcia z podróży. Niektóre, całkiem niezłe fotografie, może on odbierać jako nieciekawe, bo nie stoi za nimi żadna ciekawa historia. Tymczasem są fotografie, wiążące się z fascynującym wspomnieniem, do którego autor wraca, gdy nań spogląda. Wtedy, takie zdjęcie, jest w jego oczach absolutnym arcydziełem. Przedstawiam więc swoje arcydzieła! 
  
Czytaj więcej

Dzień 24. Autostopem do Mongolii

     Pierwsza noc od dwóch tygodni na prawdziwym łóżku, a śpi mi się bardzo kiepsko – co chwilę się budzę. Chyba już się zdążyłem przyzwyczaić do namiotowych niewygód. Po leniwym poranku idę do centrum Ułan Ude. Nie ma tu właściwie nic interesującego, poza jednym pomnikiem – symbolem miasta. Pomnik ten, to największa na świecie głowa Lenina. Ale istotniejsze jest to, że dziś dojadę autostopem do Mongolii!

Czytaj więcej

Dzień 17,18,19. Biwak nad Bajkałem

     Ostatnie trzy dni spędziłem na bajkalskiej wyspie Olchon. Jest to raj dla tych, którzy lubią biwakować! Namiot można rozbić wszędzie, ognisko można palić wszędzie, dostęp do wody nieograniczony – ta w Bajkale jest tak czysta, że można ją pić bez przegotowania, sklep w zasięgu krótkiego spaceru. A do tego, dookoła takie widoki, że zapiera dech w piersiach! Raj!
 

Czytaj więcej

Dzień 16. Bajkał autostopem!

     Udało się! Dojechałem nad Bajkał autostopem! Siedem tysięcy kilometrów po rosyjskich bezdrożach, do „studni Ziemi”. Piętnaście dni wypełnionych spaniem w namiocie, staniem na poboczu i siedzeniem w autach. I właściwie niczym innym. Pisząc tego posta leżę w namiocie i słyszę szum fal najgłębszego jeziora świata. Ale po kolei…
 

Czytaj więcej