Pomaganie przez podróżowanie

     Nie ma nic pięk­niej­sze­go, niż moż­li­wość poma­ga­nia innym, reali­zu­jąc jed­no­cze­śnie swo­ją pasję. Jestem takim szczę­ścia­rzem, że mia­łem tę moż­li­wość. Jak to się zaczę­ło, jak wyglą­da obec­nie i jak wyglą­dać będzie w przy­szło­ści? Przed­sta­wiam wam mój spo­sób, na poma­ga­nie przez podró­żo­wa­nie.

Czy­taj dalej

Dzień 29. Ćwierć tysiąca pocztówek

     Pierw­szą rze­czą, któ­rą chce­my zro­bić w Shi­raz to wysłać ćwierć tysią­ca pocz­tó­wek, zamó­wio­nych przez was, w ramach akcji Pocz­tów­ka z Podró­ży. Łapie­my więc sto­pa i pyta­my kie­row­cę gdzie jest naj­bliż­sza pocz­ta. Ten zamiast zabrać nas do naj­bliż­sze­go oddzia­łu, upie­ra się, że zawie­zie nas na pocz­tę głów­ną, któ­ra znaj­du­je się na obrze­żach mia­sta. Mamy nadzie­ję, że wysył­ka kar­tek pój­dzie tu bez pro­ble­mu. Nie­ste­ty, jak zwy­kle wyj­dzie trud­niej niż sądzi­my…

Czy­taj dalej

Dzień 27, 28. Esfahan, czy tam Isfahan

     Naszym głów­nym celem w miej­sco­wo­ści Esfa­han (albo Isfa­han — nie jeste­śmy pew­ni) jest kupić, wypi­sać i wysłać pocz­tów­ki, zamó­wio­ne przez uczest­ni­ków akcji Pocz­tów­ka z Podró­ży. Potrze­bu­je­my ich pra­wie dwie­ście pięć­dzie­siąt sztuk! Aż tyle zosta­ło zamó­wio­nych! Pro­blem w tym, że w Ira­nie nie­zwy­kle trud­no kupić kart­ki. Na spra­wy “pocz­tów­ko­we” będzie­my potrze­bo­wa­li aż trzech dni. 

Czy­taj dalej

Pocztówki z podróży — zamów kartkę i pomóż dzieciakom!

     Jadę auto­sto­pem do Chin! Przez dzi­ką Sybe­rię nad Baj­kał, potem przez pustyn­ną Mon­go­lię i prze­kra­cza­jąc Mur Chiń­ski, do Peki­nu. Speł­niam swo­je marze­nia! Ale nie tyl­ko swo­je — pomy­śla­łem, że przy oka­zji tej podró­ży, zbio­rę tro­chę pie­nię­dzy dla tych, któ­rym podróż­ni­cze pla­ny speł­niać dużo trud­niej. Tak powsta­ła akcja “Pocz­tów­ki z podró­ży”. Wpłać 20 zło­tych na nasz cel, a ja wyślę ci kart­kę z Azji!
  

Czy­taj dalej

2FABE, czyli jak wysyłać pocztówki za darmo">

Kod 2FABE, czyli jak wysyłać pocztówki za darmo

     Kil­ka razy, na podróż­ni­czych stro­nach i blo­gach, w rela­cjach i arty­ku­łach, natkną­łem się na infor­ma­cje, o tajem­ni­czym kodzie do wysy­ła­nia pocz­tó­wek za dar­mo. Kod ten brzmi “2FABE” i podob­no, po wpi­sa­niu go w miej­sce znacz­ka, pocz­tów­ka docho­dzi do adre­sa­ta. Inte­re­su­ją­ca spra­wa dla kogoś, kto z podró­ży zawsze sta­ra się wysłać kart­kę do Pol­ski. Ist­nie­nie tajem­ni­cze­go kodu było dla mnie infor­ma­cją rów­nie fascy­nu­ją­cą, co nie­praw­do­po­dob­ną. Razem z moją sio­strą posta­no­wi­li­śmy prze­pro­wa­dzić pry­wat­ne śledz­two.

Czy­taj dalej

Absurdalne pocztówki z wakacji

     “Praw­dzi­wa pocz­tów­ka ze znacz­kiem to kawa­łek inne­go świa­ta, któ­ry moż­na wziąć do rąk, pową­chać i zacho­wać jak dotknię­cie egzo­tycz­ne­go miej­sca, z któ­rym w tej samej chwi­li powsta­je pew­na nie­zwy­kła więź.” — Wyczy­ta­łem to kie­dyś w jed­nej z ksią­żek Beaty Paw­li­kow­skiej i spodo­ba­ło mi się na tyle, żeby sobie zapi­sać. Uwa­żam, że kart­ka pocz­to­wa to jed­na z naj­lep­szych pamią­tek z podró­ży i zawsze sta­ram się wysy­łać, lub cho­ciaż kupo­wać i wrę­czać po przy­jeź­dzie. Oczy­wi­ście w samej pocz­tów­ce zdję­cie na awer­sie nie jest naj­waż­niej­sze, jed­nak zda­rza się, że ich auto­rów za bar­dzo pono­si wyobraź­nia. Cza­sem do tego stop­nia, że nie wia­do­mo czy to jesz­cze fan­ta­zja, czy już głu­po­ta. Przed­sta­wiam naj­bar­dziej absur­dal­ne pocz­tów­ki, jakie uda­ło mi się zna­leźć.
 

Czy­taj dalej