5 najlepszych szczytowań moich podróży

Turystykę górską uwielbiam od dziecka. Podróże autostopowe uwielbiam trochę krócej, ale też bardzo! Naturalnym jest, że chętnie łączę te dwie pasje. Niestety często mi się to nie udaje, a to za sprawą dwóch niedogodności – ciężkiego plecaka, którego zazwyczaj ciężko gdzieś bezpiecznie przechować, a jeszcze ciężej targać na szczyt, a także butów – nigdy nie zabieram ciężkich treków w podróż, bo są po prostu ciężkie i ciężko byłoby je nosić przez całą podróż. Jednym słowem – ciężko. Jak sobie z tymi niedogodnościami radzę? Opowiadam na przykładzie moich pięciu najlepszych szczytowań. 

Czytaj więcej

Bałkany 2013 – Macedonia

     Od godziny siedzimy na albańsko-macedońskim przejściu granicznym. Pada, ale mamy dach nad głową. Jest zimno i wietrznie, a do tego skończyło nam się jedzenie. Szczytem marzeń jest ciepła kawa. Wreszcie jeden z kierowców zatrzymuje się, widząc karton z napisem Ohrid – nazwą oddalonej o trzydzieści kilometrów miejscowości. Wsiadamy do ciężarówki , a nasze przygnębienie natychmiast ustępuje miejsca euforii. Po kilkunastu kilometrach, auto zaczyna wydawać dziwne dźwięki, a bezradna mina kierowcy mówi wszystko – „koniec trasy”. Jesteśmy więc w tej samej sytuacji co pół godziny temu… tyle, że bez dachu nad głową. Tak wita nas Macedonia.
   

Czytaj więcej