Islandia za pięćset złotych

     Nie­zwy­kle cięż­ko przy­szło mi napi­sa­nie tej rela­cji. Sia­da­łem do niej kil­ka­na­ście razy, pró­bu­jąc opi­sać jak naj­wier­niej pięk­no Islan­dii. Sta­ra­łem się oddać jej wyjąt­ko­wość, jej nie­zwy­kły kli­mat, zachwy­ca­ją­ce kra­jo­bra­zy. Za każ­dym razem, po nie­udol­nych pró­bach prze­la­nia wspo­mnień na papier (a wła­ści­wie na moni­tor), rezy­gno­wa­łem. Powta­rza­ło się to wie­le razy, aż wresz­cie uzna­łem, że mi się nie uda. Islan­dia jest zbyt nie­zwy­kła, żeby ją opi­sać. Islan­dię trze­ba zoba­czyć!
  

Czy­taj dalej

Dzień 56,57,58. Ostatnia prosta

     Nie­sa­mo­wi­te, jak odle­głość może być względ­na. Anglia zawsze wyda­wa­ła mi się tak dale­ko. Kie­dy kil­ka lat temu, przy­je­cha­łem na wyspy, była to dla mnie napraw­dę duża podróż. Inny czas, inny język — wszyst­ko tak bar­dzo róż­ni­ło się od naszej pol­skiej rze­czy­wi­sto­ści. Wła­śnie przy­le­cia­łem z Peki­nu do Lon­dy­nu (bile­ty do War­sza­wy były znacz­nie droż­sze). I wie­cie co? Teraz, odle­głość z Anglii do domu wyda­je się absur­dal­nie mała! Prze­cież to tyl­ko trzy dni auto­sto­po­wej dro­gi! W dodat­ku przez auto­stra­dy peł­ne pol­skich kie­row­ców. Mimo, że to ponad dwa tysią­ce kilo­me­trów, dla mnie jest to już ostat­nia pro­sta tej podró­ży.
 

Czy­taj dalej

Alpejski weekend — Szwajcaria

     Tanie bile­ty do Bazy­lei poja­wi­ły się dokład­nie w środ­ku okre­su mojej naj­in­ten­syw­niej­szej nauki do egza­mi­nu inży­nier­skie­go. Tak bar­dzo tęsk­ni­łem wte­dy za podró­ża­mi! Tak bar­dzo pra­gną­łem wydo­stać się spod ster­ty ksią­żek, nota­tek i kse­ró­wek! Mój stru­ty fizycz­ny­mi wzo­ra­mi umysł, tak bar­dzo pra­gnął nasy­cić swój huma­ni­stycz­ny pier­wia­stek malow­ni­czym wido­kiem i pasjo­nu­ją­cą roz­mo­wą z nie­zna­jo­mym. Mój stru­ty kawą i zmę­czo­ny orga­nizm tak bar­dzo marzył o wio­sen­nej przy­ro­dzie i powie­wie podróż­ni­czej wol­no­ści. Decy­zja zapa­dła momen­tal­nie — kupi­li­śmy bile­ty dla czte­rech osób — a ja zamiast się uczyć, zaczą­łem pla­no­wać kolej­ną podróż…
  

Czy­taj dalej

Jak spakować się w bagaż podręczny? — praktyczny poradnik

     Kie­dy pierw­szy raz lecia­łem samo­lo­tem, bar­dzo stre­so­wa­łem się, że nie zosta­nę wpusz­czo­ny na pokład z moim baga­żem pod­ręcz­nym. Bałem się, że będzie za duży, więc zre­du­ko­wa­łem ilość rze­czy do mini­mum, a sam ple­cak waży­łem i mie­rzy­łem ze dwa­dzie­ścia razy. Bałem się, że będę miał jakieś nie­do­zwo­lo­ne przed­mio­ty, więc kil­ka razy prze­glą­da­łem listę zaka­za­nych rze­czy, a z ple­ca­ka wycią­gną­łem nawet alu­mi­nio­wy ste­laż. W koń­cu to kawał meta­lu! Dzi­siaj śmie­ję się, z tam­te­go Kuby, któ­ry tak się stre­so­wał. Teraz latam z baga­żem, któ­ry pra­wie zawsze jest więk­szy niż ten dopusz­czal­ny. Dla­cze­go mogę sobie na to pozwo­lić? Wyja­śniam poni­żej.
  

Czy­taj dalej

Jak kupić bilet lotniczy? — poradnik

     Pamię­tam kup­no swo­je­go pierw­sze­go bile­tu. Stre­so­wa­łem się, jak na egza­mi­nie. Gdy­by wte­dy ktoś mi powie­dział, że rok póź­niej będę rezer­wo­wał loty przez apli­ka­cję w tele­fo­nie (do Lizbo­ny), albo przez cze­ski sys­tem rezer­wa­cyj­ny (Bazy­lea), to bym nie uwie­rzył. Tak to już jest, że z każ­dym lotem oba­wy i lęki są coraz mniej­sze. Zda­ję sobie spra­wę, jak stre­su­ją­ce są począt­ki przy­go­dy z lata­niem, dla­te­go przed­sta­wiam mały porad­nik, jak ujarz­mić sys­te­my rezer­wa­cyj­ne linii lot­ni­czych. 
  

Czy­taj dalej

Jak znaleźć tani bilet lotniczy? — poradnik

     Nor­we­gia za 4 zło­te? Irlan­dia za 9? Cypr za 80? Izra­el za 150? Cze­mu nie! Cza­sy, kie­dy na lot­ni­cze podró­że mogli pozwo­lić sobie wyłącz­nie naj­bo­gat­si, minę­ły! “Teraz wszy­scy mogą latać” gło­si­ło nie­gdyś hasło rekla­mo­we tanie­go prze­woź­ni­ka Wiz­za­ir. I było ono w stu pro­cen­tach tra­fio­ne, bo wła­śnie ta linia, wraz z rów­nie tanim Ryana­irem, sprze­da­ją bile­ty w napraw­dę niskich cenach. Dzię­ki nim, ja, bied­ny stu­dent, mogłem pozwo­lić sobie na lata­nie po całej Euro­pie i czę­ści Azji. Mimo, że tanich bile­tów jest spo­ro, wiem, jak cięż­ko jest kupić ten pierw­szy. Gdzie ich szu­kać? Jak kupo­wać? Jak zdo­być te naj­tań­sze? Opo­wiem więc, na swo­im przy­kła­dzie, jak zna­leźć tani bilet lot­ni­czy.