Londyn — wyjazd wyrwany z kontekstu

     Czy w jeden zwy­kły week­end moż­na za nie­wiel­kie pie­nią­dze odbyć cie­ka­wą, wręcz egzo­tycz­ną podróż? Moż­na, a mój wylot do Lon­dy­nu w ostat­ni week­end jest na to dosko­na­łym dowo­dem. 72 godzi­ny rewe­la­cyj­nej przy­go­dy, któ­rej cał­ko­wi­ty koszt zmie­ścił się w dwu­cy­fro­wej sumie. Dwa dni w zupeł­nie innej rze­czy­wi­sto­ści. Wyjazd był tym bar­dziej nie­zwy­kły, bo odbył się w naj­zwy­klej­szy week­end. Był jak migaw­ka lata w środ­ku zimy. Jak wkle­jo­ne w taśmę codzien­ne­go życia kil­ka kla­tek eks­cy­tu­ją­ce­go fil­mu z waka­cji. Był po pro­stu wyrwa­ny z kon­tek­stu.
 

Czy­taj dalej…Lon­dyn — wyjazd wyrwa­ny z kon­tek­stu